Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
21 postów 36 komentarzy

Poglądy i przemyślenia warte prześledzenia

WD90 - "Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem."

Niemieckie korzenie Unii Europejskiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Jeśli integracja europejska nie postępowałaby naprzód, Niemcy mogliby uważać się za powołanych lub zmuszonych względami na własne bezpieczeństwo do osiągnięcia stabilizacji swą własną i tradycyjną drogą."

 Cytat z leadu pochodzi z książki  Bernarda Connollego ( b. wysokiego urzędnika Komisji Europejskiej zwolnionego z pracy za zdemaskowanie w swojej książce "The  Rotten Heart of Europe. The Dirty War for Europe's Money", stosunków panujących w Unii) i miał pochodzić z przemilczanego w opinii publicznej i skrywanego dokumentu niemieckiej koalicji parlamentarnej CDU/CSU.

 
Tymczasem trochę historii...
 
"W 1942 roku odbyła się w Berlinie rzadowo-partyjna konferencja na temat utworzenia pod egidą Niemiec Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Referaty tam wygłoszone zostały następnie wydane w formie broszury pt. Europaische Wirtschaftsgemeinschaft. Celem realizacji planów wynikłych z tej konferencji Adolf Hitler powołał ściśle tajny Komitet Europejski, a jego sekretarzem mianował 5 IV 1943 r. jednego z dyplomatów Heinza Trützschler von Falkenstein. Otóż tej właśnie osobistości ze starej gwardii Ribbentropa Adenauer powiwerzył w 1949r. podobne stanowisko, dzięki czemu Komitet Europejski przetrwał wojnę."
J.Chodorowski, Rodowód ideologiczny Unii Europejskiej, Krzeszowice 2005, s. 112-113
 
A takich osób, które przetrwały wojnę wraz ze swoimi koncepcjami 'zjednoczenia Europy pod egidą Niemiec' było więcej, choćby dr Bernhard Benning (również uczestnik konferencji w 1942r., ekonomista, który postulował wiodącą pozycję marki niemieckiej w europejskim systemie walutowym), po wojnie członek dyrekcji Bundesbanku.
 
"Europa stała się pojęciem geograficznym. (...) Obecnie jednak Europa nie może istnieć jako pojęcie geograficzne, lecz fundamentem istnienia Europy jest jej polityczna potęga i jej polityczna świadomość jedności. (...) Rozstrzygającymi w nowej jedności Europy są: charakter współpracy i styl życia wewnątrz tej jedności. (...) Wynika stąd ostatecznie, że celem współpracy gospodarczej może być tylko europejska wspólnota gospodarcza. Rozstrzygającą konsekwencją polityczno-gospodarczą jest również to, że Europa nie będzie tzw. wielkim obszarem w sensie pomniejszonej gospodarki światowej, w której poza tym obowiązują jeszcze  dawne prawa strukturalne anglosaskiego prawzoru. Albowiem europejska wspoólnota gospodarcza musi być ukształtowana według nowych kryteriów politycznych i dlatego będzie wyglądać inaczej niż gospodarka przeszłości."
Prof. dr Heinrich Hunke, Gauwirtschaftaftsberater der NSDAP, Prasident des Werberates der Deutschen Wirtschaft, Die Grundfrage: Europa- ein geographischer Begriff oder eine politische Tatsache; w: Europaische Wirtschaftgemeinschaft, Berlin 1942, s.218-220
 
Tymczasem w ostatnich dniach listopadza 1991r., Jacques Delors- b.Przewodniczący Komisji Wspólnoty Europejskiej w wywiadzie udzielonym tygodnikowi 'Der Spiegel', tuż przed parafowaniem Traktatu z Maastricht (dokument ten parafowany w grudniu 1991, podpisany w lutym 1992) powiedział:
"Z dynamicznego mocarstwa gospodarczego i handlowego, którym jesteśmy, musi powstać mocarstwo polityczne. (...) Gdy nie uda się nam zbudować unii politycznej, gdy zawrzemy układ za byle co, wówczas powróci historyczne degradacja Europy, która zaczęła się z wojną w 1914r. (...) Jaki przykład dajemy światu, jeśli nie umiemy się przeobrazić w prawdziwą wspólnotę losów? (...) Nie jest jeszcze przesądzone, czy polityczna ambicja wspólnoty jest wystarczająco duża, czy też w końcu nastraszy się własnego cienia i zadowoli się luźną konstrukcją, przedstawiającą sobą niewiele więcej niż olbrzymią strefę wolnego handlu."
 
To nie koniec. 
 
"W 1994r. opublikowana została książka Franka Ebelinga rewidująca opinie o Karlu Haushoferze (za pl.wikipedia.org: "Karl Haushofer- niemiecki generał, geograf i geopolityk. Jednym z jego studentów był Rudolf Hess, za którego pośrednictwem idee Haushofera oddziałały na ekspansjonistyczną strategię Adolfa Hitlera. (...) Jego poglądy geopolityczne wykorzystane zostały przez nazistów w ich polityce zagranicznej, głównie w strategii jak i uzasadnienie dla lebensraum"). Powołując się na konferencję w sprawie integracji Europy, która odbyła się w Niemczech w 1991r.,stwierdza, że obecnie wiele tez Haushofera  jest dyskutowanych w związku z pogłębianiem się i rozszerzaniem integracji,jak np. pojęcie "Mittelage". centralnego położenia Niemiec w Europie, które wyznacza im- ewentualnie z innymi krajami "środka"- rolę rdzenia integrującej się Europy". Nade wszystko aktualną jest jego koncepcja  "przezwyciężania anachronicznych granic państwowych" i zastępowania ich "przez granice regionów europejskich". Cała zaś geopolityka w sformułowaniu Haushofera ma być "niezbędną częścią składową politycznego pragmatyzmu i myślenia europejskiego na tym ważnym etapie integracji europejskiej." "
J.Chodorowski, Rodowód ideologiczny Unii Europejskiej, Krzeszowice 2005, s. 118 za F. Ebeling, Geopolitik, Fark Haushofer und seine Raumwissenschaft 1919-1945. Akademieverlag Berlin 1994
 

 P.S. Osobom, które zainteresowane są głębszym poznaniem różnych idei integracji europejskiej, szczególnie tych mniej znanych, polecam książkę Jerzego Chodorowskiego "Rodowód ideologiczny Unii Europejskiej".

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930