Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
21 postów 36 komentarzy

Poglądy i przemyślenia warte prześledzenia

WD90 - "Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem."

Socjaldemokracja, czyli opium dla mas

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Socjalizm świetnie nadaje się do fałszowania świadomości zbiorowej, gdyż jest intelektualną pokusą ćwierćinteligenta."

 W przededniu przystąpienia Wielkiej Brytanii do EWG, Harold Wilson, przywódca Partii Pracy, rozpraszał wszelkie wątpliwości i stwierdzał kategorycznie, że przyszła zjednoczona Europa będzie socjalistyczna. Podczas pierwszego przemówienia tego polityka w Izbie Gmin a'propos członkostwa w Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej zaznaczył dobitnie, że Uważamy, więc ten plan (...) nie za upowszechnienie wolnej gospodarki, ale zmianę polityki (...), a w naszym rozumieniu będzie to oznaczać więcej kontroli, więcej pozytywnych narzędzi planowania socjalistycznego, więcej posługiwania się własnością publiczną(...) [A.K. Chesterton, The New Unhappy Lords. An Exposure of Power Politics, Hampshire 1975, s.152].

W tym oto znamiennym cytatcie znajduje się kilka fundamentalnych zasad socjaldemokracji, która zdobywa coraz większe rzesze wielbicieli. Dlaczego tak się dzieje?

 *Wolna gospodarka (wolny rynek) powoduje wzrost nierówności społecznych. Celem socjaldemokratów jest ograniczanie tego negatywnego (zdaniem polityków soc.dem.) procesu.

 Faktem jest, że wolny rynek potęguje nierówności w społeczeństwie. Wynika to bowiem z różnic między ludźmi, między ich ambicjami, pracą, zaangażowaniem i predyspozycjami. Wielu z obecnych 'bogaczy' wywodzi się z klas niższych. Swój sukces zawdzięczają przeważnie zaangażowaniu, wytrwałości, a przede wszystkim chęci zmiany swej sytuacji materialnej. To oczywiście wizja uczciwego bogacenia się.W systemie demokratycznym i socjaldemokratycznym łatwiej jest jednak dorobić się na boku.Kadencja rządu trwa cztery lata, a co po nich będzie- nikt nie wie. Trzeba więc skorzystać z możliwości jakie daje piastowanie urzędów i kontrola nad publicznymi środkami (które to pieniądze są niczyje; mimo, że każdy składa się do wspólnej skarbonki, to nie utożsamiamy tych środków z naszą własnością. A przecież te pieniądze to nic innego, jak spora część zabranego Nam owocu pracy). I oto pierwsza przestroga- im większe możliwości korzystania z pieniędzy niczyich (biurokracja, wysokie podatki), tym większa pokusa niewłaściwego ich wykorzystania i wyższe ryzyko ich marnotrawienia. Warte podkreślenia jest, że prawidłowo zamontowany system socjaldemokratyczny musi mieć oparcie w wielu masach urzędniczych, instytucjach i szeroko rozumianej biurokracji oraz infrastruktury społecznej. To wiąże się ze wzrostem nakładów, które trzeba opłacić ze skonfiskowanych pieniędzy obywateli. Pokusa korupcyjna tym większa, że cztery lata to mało czasu. Pierwszymi ofiarami uścisku fiskalnego są ludzie zarabiający powyżej średniej krajowej. Pierwszą rzeczą, która dominuje wśród wielbicieli socjaldemokracji jest (zła) zazdrość. Ktoś ma to, czego ja nie mam, więc musi być oszustem. Trzeba mu to zabrać i dać nam (wyborcom socjaldemokratów).Tymczasem w liberalizmie zazdrość może być i jest cechą pożądaną. Oto ktoś jest bogaty, bo zasłużył sobie (uczciwie!) na to. Trzeba patrzyć na niego z podziwem i próbować mu dorównać. To dowód, że własną pracą, być może żmudną i długą, ale można stać się zarobionym.Ktoś może zaraz krzyknąć, że przecież ten ktoś bogaty, dał w łapę, miał znajomości (itd.). I znowu wracamy do punktu rozróżnienia systemów ekonomicznych. Na prawdziwie wolnym rynku te negatywne, wymienione wyżej zjawiska, to rzadkość. Biurokracja kontrolująca i załatwiająca niemalże nie istnieje. Proste i jasne prawo nie daje możliwości do nadużyć, różnorakich interpretacji. Ograniczona jest w ten sposób możliwość przekupstwa czy oszustwa. Wracając do wątku zazdrości,w pożądanym (liberalnym) jego znaczeniu, znajdujemy fundamentalny czynnik motywacyjny, który napędza ludzkie dążenia do samokształcenia, rozwoju i powiększania kapitału- intelektualnego i finansowego. System socjaldemokratyczny zaś, podważa funkcję motywacyjną, a wręcz z nią walczy. Osoby, które chcą do czegoś dojść w życiu,muszą liczyć się z tym, że zapłacą za to wysoką cenę. Staną się również kapitalistycznymi pasibrzuchamilub łobuzerskimi pracodawcami. Co to oznacza? Człowiek zamożny, to wróg. Nieistotne, jak dorobił się majątku, istotny jest fakt, że wyłamuje się ze średniej społecznej.W związku z tym państwo socjaldemokratyczne wkracza swoimi pozytywnymi narzędziamifiskalnymi i próbuje go jak najbardziej naciąć.W związku z tym osobom bogatszym nie opłaca się tego kapitału powiększać (skoro są okradane przez państwo), zakładać miejsc pracy, lecz opłaca się przenosić do państw ościennych, które mają niższe podatki. Traci na tym budżet rodzimego kraju, traci również osoba przenosząca oszczędności (cała ta operacja kosztuje, jest to również, a przynajmniej powinno kolidować z poczuciem moralnym- w tym kraju się urodziłem, on mnie wychował, a ja zabieram stąd swój sukces). Wysokie podatki to wróg przedsiębiorczości Ciężko jest się rozwijać, pomnażać kapitał, gdy za wszystko karanym jest się wysokimi (i niestabilnymi- co również odgrywa kluczową rolę przy planowaniu rozwoju danej firmy, przedsiębiorstwa czy ogólniej- inwestycji) daninami na rzecz państwa. Dochodzimy tutaj powoli to najbardziej newralgicznego miejsca w ocenie socjaldemokracji. Obecnie obserwujemy silne wahania koniunkturalne. Pracodawca musi liczyć się więc każdorazowo z ryzykiem, że jego inwestycja może nie wypalić. Silna osłona socjalna pracowników pociąga za sobą wysokie koszty dla podmiotu zatrudniającego. Stąd trudniej o rozwój inwestycji (także i pożądanego wzrostu zatrudnienia). Warto tutaj przypomnieć sobie (a przede wszystkim socjalistom/socjaldemokratom) jak zakwitła ich socjalnaSzwecja. Jeszcze w XIX wieku i na początku XX były to europejskie Chiny.Podobnież ostatnio chwali się władze Tallina za wprowadzenie 'bezpłatnej' (czyli płatnej z podatków)komunikacji miejskiej. Nie, nie jest to zasługą socjal(...), lecz rządów liberalnej prawicy. Konkludując pierwszą część- Na luksusy trzeba sobie zapracować.

 

CDN

 

KOMENTARZE

  • a może zabiera się bogatemu nie dlatego, że ma, tylko dlatego
    że jest gangsterem, który kupił sobie odpowiednie do swojej działalności przepisy prawne, aby móc rabować bliźnich.
  • @interesariusz z PL 12:44:47
    Proszę pana, przecież w polskim rządzie i w polskim parlamencie jest wielu takich ludzi, którzy jeszcze niedawno byli zwykłymi gołodupcami, którzy do tej pory bredzą coś o socjalizmie i komunizmie, o jako najwspanialszym systemie sprawiedliwości społecznej istniejącej na tej ziemi wymyślonej przez ludzi. Jednak to im nie przeszkadza być ludźmi bardzo bogatymi, którzy na co dzień wykorzystują ludzi w swoich firmach lub, wtedy gdy tworzą odpowiednie ustawy, aby wykorzystać ludzi pracy w Polsce lub wtedy gdy je wprowadzają w Polsce w życie, dla wielkich korporacji zachodnich, które drenują polski system monetarny i finansowy. Niech najpierw pan odbierze im ich majątki, których dorobili się w Polsce na krzywdzie innych ludzi.

    Z drugiej strony, czy rzeczywiście wszyscy bogaci ludzie w Polsce doszli do tych swoich dużych pieniędzy na wyzysku innych ludzi, czy ci bogaci ludzie nie dzielą się swoim majątkiem z tymi mniej zamożnymi?
  • Zideologizowali Panu umysł na UW. Z tego wychodzi się tylko cudem.
    Napiszę hasłowo, niech Pan sam sprawdzi.

    //narodowy konserwatyzm, monarchizm oraz leseferyzm//

    Pomiędzy tymi postawami umysłu zachodzi wewnętrzna sprzeczność, bo zrodziły się z różnych paradygmatów i dlatego tylko dwie jakości są tu prawdziwe-naród i monarchia, bo realnie istniały, reszta to usprzeczniony bełkot luterskich filozofów.

    //W na prawidłowo działającym, prawdziwym wolnym rynku te negatywne, wymienione wyżej zjawiska to rzadkość. Biurokracja kontrolująca i załatwiająca niemalże nie istnieje. //

    Jest dokładnie odwrotnie, jak pokazała praktyka- liberalizm był cwiczony w Ameryce Płd. Liberalizm zawsze generuje socjalizm, bo obie teorie mają korzenie w Lutrze.

    http://www.youtube.com/watch?v=SCPnW5sHhFU

    Proszę przesłuchać innych wykładów tego genialnego filozofa.
  • @interesariusz z PL 12:44:47
    Tak też bywa, szczególnie, gdy sprzyjają temu publiczne czynniki. Im więcej biurokracji, tym łatwiej coś dla siebie ugrać. Od nitki, go kłębka. Malućcy korumpują urzędników w gminie, a ci więksi- posłów. A co daje temu podstawy? BIUROKRACJA, skomplikowane i nie jasne prawo, masy szarych anonimowych urzędasów i spore środki publiczne, zabrane obywatelom (przez co wydajność pracy Polaków jest jedną z najniższych w Europie). I tak często powstają bogaci ludzie. W SOCJALDEMOKRATYCZNYM modelu państwa (tak, czyli w naszym kraju). Ale od razu gwoli ścisłości- w ten sposób zaborionym ludziom NIE ZABIERA się pieniędzy. Oni są w układzie, kupili sobie przychylność i jak oni się posypią, to pociągną za sobą swoich politycznych współpracowników. Okrada się przeważnie tych, którzy przezwyciężyli ten system i sami do czegoś doszli.
  • @circ 13:00:21
    Na UW ideologizuje się inaczej. Zdejmuje się krzyże (jak np. z korony orzełka- herbu- teraz mamy tam kółeczko), wpaja wartości humanitaryzmu. Hasła te nie są sprzeczne. A może przypomni Pan, co działo się w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych? Co działo się, gdy nastąpiła Rewolucja Przemysłowa? Może warto przypomnieć sobie, że wtedy właśnie 'gdy robotnicy byli wykorzystywani' dokonał się olbrzymi postęp zarówno techniczny, jak i moralny. Istniały wtedy rzesze organizacji pomocowych, NIEZALEŻNYCH od państwa, czyli 'z dobrego ducha' obywateli, Kościołów. Liberalizm GOSPODARCZY jest najbardziej UCZCIWYM systemem ekonomicznym i NIE WYKLUCZA najbiedniejszych. Wręcz przeciwnie- daje pole możliwości do chrześcijańskiego spełniania się poprzez pomoc. Bo tutaj nie pomaga państwa (nie w 'wystarczającym' zakresie), a ludzie. I to jest piękne.
  • Kapitalizm-TAK,ale...
    na równych zasadach dla wszystkich.W Polsce reguły gry obowiązują tylko niektórych graczy i to tych bardzo nielicznych,reszta musi się podporządkować tym regułom,które w założeniu są nierówne.Patrz "kapitalizm kompradorski".
  • @Bibrus 13:48:30
    Bo w Polsce nie ma liberalizmu, nie ma wolności, nie ma wolnego rynku, dlatego nie ma równości wobec prawa, ale jest socjalizm, socjaldemokracja, która wymusza nierówności poprzez prawo, poprzez progresję podatkową, podatki dochodowe i zwolnienia z nich, poprzez dotacje, licencje, redystrybucję, koncesje, korporacjonizm itd... Ten realny socjalizm nazywa się: "kapitalizmem kompradorskim", "kapitalizmem państwowym", albo nawet wyjątkowo perfidnie i kłamliwie "liberalizmem" - ale wszystko to są odmiany socjalizmu - kapitalizm jest tylko mało znaczącą, nie działającą fasadą.
  • @WD90 13:12:15
    Socjaldemokracja to prehistoria. Raczej proponowałbym ciszę nad tą trumną. Czas myśleć o współczesnych receptach na współczesne problemy.
  • @Paweł Tonderski 12:59:45
    Proszę Pana, dla mnie być gołodupcem to nie wada, i nie mam nic przeciwko gołodupcom, czy też ludziom bez wybitnych osiągnięć zawodowych, w rządzie.

    Najważniejsze jest, aby pracowali dla nas, a nie dla siebie lub dawali się korumpować.

    Wolałbym, aby system był taki, że na cudzej krzywdzie nie da rady majątku zbijać.

    Proponuję przemyśleć chciażby postawę takiego Nobla, który przecież zarobił na własnej pomysłowości, i wydawałoby się, że uczciwie, to jednak sam miał wątpliwości.
  • @nikander 14:29:54
    Współczesnym problemem jest za dużo państwa w państwie, czyli europejski socjalizm. Przez to mamy drożyznę, bezrobocie i... upadek moralności.
  • @circ 13:00:21
    wszystko ma korzenie we wszystkim, bo historia kołem się toczy.
  • @WD90 13:00:57
    ja mam dokładnie inne wrażenie, ryba psuje się od głowy, w gminach zaczęli kraść dopiero wtedy, gdy zobaczyli, że rząd pozostaje mimo swoich zbrodni bezkarny.
  • @WD90 13:12:15
    "Liberalizm GOSPODARCZY jest najbardziej UCZCIWYM systemem ekonomicznym i NIE WYKLUCZA najbiedniejszych. "

    to dobre, duże ryby nie zjadają mniejszych tylko dlatego, że im wolno to robić. I jeszcze dobrowolnie dzielą się planktonem z tymi małymi, zamiast je po prostu pożreć.
  • @GPS 13:55:16
    jak to w Polsce nie ma liberalizmu ? przecież istniejesz i jesteś dowodem na to, że jest.

    To nie państwo mnie gnębi najdotkliwej, tylko sąsiedzi, którzy poczucia przyzwoitości nie mają, a jeśli by im było wszystko wolno, to miałbym się z pyszna.
  • @WD90 14:50:32
    Ta "ilość państwa w państwie" jest skutkiem a nie przyczyną. Jednak w kwestii "skutkiem czego" to już prawdopodobnie pola do zgody narodowej nie widać. Już to tu ćwiczyłem. Jeśli nawet nawet byłaby zgoda na model docelowy, to kwestie "trajektorii dojścia" były są i będą przedmiotem zwady powszechnej. Na różnorodność też tu nikt zgody nie dał. Prawica tak ma.
  • @WD90 13:12:15
    //Na UW ideologizuje się inaczej. Zdejmuje się krzyże//
    Pan widzi tylko widzialne, tymczasem przyczyny rzeczy leżą głębiej, w niewidzialnym, w filozofii, szczególnie jej dogmatach założycielskich.

    //A może przypomni Pan, co działo się w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych? Co działo się, gdy nastąpiła Rewolucja Przemysłowa?//

    Proszę cofnąć się myślą głębiej w czasie, do żródeł tych wszystkich rewolucji włącznie z francuską. To ciąg przyczyn i skutków. Cywilizacja chrześcijańska stworzona przez KK po prostu długo upadała, bo miała wielki potencjał, który wystarczył na 4 wieki i właściwy paradygmat. Luter zmienił wszystkie dogmaty założycielskie na fałszywa, a na nim budowali filozofowie. To musiało doprowadzić do katastrofy.

    Rewolucja Przemysłowa mogła zaistnieć i wybuchnąć dzięki przeforsowaniu poprawki pozwalającej na druk pieniądza bez ograniczeń.
    Do jakiegoś stopnia ta kradzież potencjału pieniądza za którą płacili wszyscy, a korzystali nieliczni, była niezauważalna, ale Ameryka zmuszona ukryć przekręt podbijała kolejne tereny, by wydrenować inne narody, bo maszyna inwestycyjna się rozkręcała już samoistnie. Liberalizm był potrzebny tylko po to, by zalegalizować te operacje i kosmiczne fortuny.
    W liberalizmie, jak w każdej ideologii nie jest ważne to, co ktoś sobie o nim wyobraża, lub jemu fałszywie przypisuje- ważna jest prawda, a na nią wpływać mogą inne główne czynniki, których nie pokazuje się nam celowo. Zatajanie całej prawdy, by pokazać jej mniej ważną część to kłamstwo.
  • @WD90 14:50:32
    //Współczesnym problemem jest za dużo państwa w państwie, czyli europejski socjalizm. Przez to mamy drożyznę, bezrobocie i... upadek moralności.//

    Soc-liberalizm to ta sama fałszywa ideologia oparta na Lutrze.

    Jeszcze co do Ameryki, walczyły tam dwa protestantyzmy, anglosaski i niemiecki-wygrał pierwszy, mniej toksyczny, bo zachował resztki moralności. W sumie Ameryka zbudowała swoją wolność i porządek na rozprawie biskupa poznańskiego, Wawrzyńca Goślickiego. Ot cała tajemnica jej sukcesu, przypisanego sobie potem przez liberałów.
    Oszustwo protestanckie poszło dalej- zataiło ludobójstwo miejscowej ludności etnicznej Ameryki PŁN i oskarżyło o to Kościół , preparując równocześnie mit o Inkwizycji, by zatrzeć ślady.
  • @nikander 14:29:54
    Tu wymieniłem wszystkie postulaty programu socjaldemokratycznego: http://gps65.nowyekran.pl/post/1391,socjaldemokracja - konkretnie które z nich to prehistoria?
  • @interesariusz z PL 14:58:38
    To, że mieszkają w Polsce liberałowie tacy jak ja nie świadczy o tym, że mamy w Polsce liberalizm. A odpowiedzialność za to, że nas państwo gnębi ponosimy rzeczywiście my wszyscy, w tym nasi sąsiedzi, bo większość z nas to państwo popiera, wspiera czynem i pieniędzmi, i głosuje na jego zarządców.
  • @GPS 21:48:33
    Socjaldemokracja oznacza poczucie bezpieczeństwa. Kapitalizm zaś, to zagrożenie. SOCJALDEMOKRACJA składa się z wyrazu SOCJAL, co oznacza dla większości ludzi "zasiłek, pomoc" (gdy coś się złego wydarzy), oraz DEMOKRACJA, czyli (rzekomo) uczciwe rządy ludzi, wybieranych przez obywateli. Ot prostym językiem, jak w pysk strzelił. A KAPITALIZM? Ustrój "kapitału". Czyli jesteś ubogi (bez kapitału)- nie liczysz się. Co wybierze większość obywateli nie obytych z polityką, którzy wiedzę czerpią z Faktów TVN?
  • Socjalizm i Kapitalizm
    to kategorie, ktore dostalismy w spadku po marksizmie. Owszem, pisze Pan o liberalizmie, ale nie jest zupelnie jasne, czy chodzi o neoliberalna ekonomike, czy o liberalizm typu Amerykanskiego. Socjalizm natomiast opisuje Pan po czesci, bo brakuje tu ideologi prowadzacej do przedstawionych zachowan. Te zazdrosci, posadzenia, i oszustwa sa przeciez czesci mentalnosci marksistowskiego "nowego czlowieka", a nie po prostu kogos spolecznie wrazliwego.

    O kapitalizmie Pan nie wspomina wprost, chociaz jest cos o "kapitale", ktory w socjalizmie (czy tez socjaldemokracji) nie jest pomnazany.

    Otoz, zadne z tych dziewietnastowiecznych pojec nie przedstawia adekwatnie wspolczesnej rzeczywistosci spolecznej w ogromnej czesci swiata (w Polsce tez chyba nie). Nie wiem, czy zdaje Pan sobie skad sie wziela wspolczesna zachodnia socjaldemokracja i dlaczego nasi rodzimi komunisci tak latwo zmienili nazwe na socjaldemokratow. Pewnie slyszal Pan o takim historycznym tworze, jak SDKPiL. To ta partia a nie PPS byla typowa organizacja socjalistow wtedy. Owczesni socjaldemokraci w innych krajach mieli podobne do niej poglady, a dotyczy to nawet i bolszewikow. U nas to nie przeszlo, ale wrocilo na Ruskich bagnetach. Odwolywanie sie do czegos takiego i malowanie na socjalistow wszystkich, ktorzy nie odpowiadaja Panskiemu poczuciu wolnosci ekonomicznej, jest z grubsza ciosana i raczej bezuzyteczna analiza.

    W tez sposob nigdy Pan nie wyjasni fenomenu polskiej prawicy, ktora wydaje sie bardziej lewicowa, niz SLD jesli popatrzec na jej ekonomiczne troski. I "lewica i peawica" i "socjalizm i kapitalizm", a nawet i "liberalizm" sa historycznymi terminami zle przystajacymi do naszej rzeczywistosci. Zeby ja wyjasnic i byc moze poprawic trzeba zapomniec o Marksie i zmiennych znaczeniach "liberalizmu", bo nawet neoliberalni ekonomisci nie rozumieja roli panstwa w gospodarce (a to dlatego, ze wiekszosc z nich pisala z punktu widzenia najstabilniejszego panstwa na swiecie; a skoro to panstwo nie wprowadzalo wielu nowosci w gospodarce, to nawet go nie zauwazano).
  • @WD90 13:12:15
    "Wręcz przeciwnie- daje pole możliwości do chrześcijańskiego spełniania się poprzez pomoc. "
    --------------------------------------------------------------------------

    Tu moge dodac, ze starozytni Rzymianie dawali mozliwosci Chrzescijanskiego spelniania sie przez meczenstwo. Nie wydaje mi sie, zeby za t mozna ich bylo chwalic.
  • @Dyletant 06:47:08
    Cóż dużo Pan się napracował, ale generalnie o niczym. Dlatego ja polecę Panu zapoznanie się z np. materiałami Centrum im. Adama Smitha. Tam znajdzie Pan odpowiedz na wszelkie wątpliwości i troski.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930