Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
21 postów 36 komentarzy

Poglądy i przemyślenia warte prześledzenia

WD90 - "Wyrafinowanie duchowe naszego inteligentnego ogółu, jakkolwiek zupełnie zrozumiałe, gdy zważamy wszystkie jego źródła, przy bliższym zastanowieniu jest i smutne, i śmieszne zarazem."

Demokracja naciera!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kolejna radosna nowina obiegła postępowy świat. Tym razem dumą napełniła nasze serca wiadomość, że europejski Polak został mianowany dyrektorem unijnego Funduszu na Rzecz Demokracji!

  Jak czytamy na stronie Polskiego Radia: "Powstająca organizacja to polska inicjatywa w ramach Unii Europejskiej, której powstanie zainicjował Radosław Sikorski na początku 2011 roku. W krótkim czasie inicjatywa zyskała wsparcie państw członkowskich oraz unijnych przywódców. Utworzenie EED (Europejskiego Funduszu na Rzecz Demokracji) było również jednym z priorytetów polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Fundusz ma służyć wspieraniu przemian demokratycznych w południowym i wschodnim sąsiedztwie Unii Europejskiej. Finansowane z niego mają być organizacje pozarządowe, działalność społeczeństwa obywatelskiego, niezależne media i partie polityczne."

 Wiemy więc czym się ma zajmować ta przybudówka (czy raczej nadbudówka!) integrującej się Europy. Jeżeli jednak spróbować wejść w konkrety jej przyszłej działalności, można nakreślić pewien szkic celów priorytetowych. Każdy odpowiednio zintegrowany Europejczyk wie, że aby nasz wielki Eurokombinat mógł się rozwijać i postępować na przód, musi zmierzyć się z nietolerancją, autorytaryzmem, hierarchiczną organizacją społeczeństwa i dyskryminacją. I tutaj znajduje się klucz do rozwiązania tych bezspornych kwestii- jest nim magiczna demokracja. Zamkiem zaś, który zamyka drogę do całkowitego zjednoczenia naszego kontynentu, blokuje dobrobyt, spokój, ład i miłość ponadnarodową jest jedno małe państewko. I nie jest nim ani Białoruś, ani Ukraina. Naczelny wróg demokracji leży w samym sercu idei zjednoczonej Europy. Jest nim Państwo Kościelne- Watykan. Rządy w nim są autorytarne oraz oligarchiczne, kobiety nie mają żadnego wpływu na politykę (słowo parytet nie jest tam nawet znane, sic!), osoby homoseksualne nie mogą korzystać z dobrodziejstw związków partnerskich, wszędzie wiszą symbole religijne (co z fundamentalną zasadą demokratycznej laickości, na litość boską?!), a ponadto Władca tego kraju w swoich przemówieniach występuje nie tylko do swoich rodaków, lecz także do ludzi z innych części świata (włączając w to obywateli Zjednoczonej Europy, których próbuje podburzyć religijną propagandą)nazywając ich swoimi Wiernymi (a wiernym, jak wiadomo, można być jedynie idei Zjednoczonej Europy). Watykan jest również państwem wyznaniowym, gdzie religia zajmuje miejsce nadrzędne w organizacji społeczeństwa. I to właśnie będzie prawdopodobnie pierwszytarget Funduszu na Rzecz Demokracji, kierowanego przez naszego euro-rodaka. Zapewne zastosowane zostaną na początku dobre praktykinakłaniania na zmianypoprzez kary, sankcje, embarga i inneuszczypliwości, jak np. zakazy wjazdu na teren UE. Jeżeli to nie poskutkuje, Fundusz może zwrócić się o wsparcie do organizacji, która szczyci się dosyć długą tradycją wprowadzania demokracji opornym krajom. Mowa oczywiście o NATO. Kilka humanitarnych bombardowań bombami kasetowymi, kilka ton pocisków ze zubożonym uranem i od razu władze Watykanu przekonają się do dobrodziejstw demokracji i odstąpią od wygłaszanej obecnie mowie nienawiści... 


 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930